Uważam, że śniadanie to podstawa :) Gdy byłam "piękna i młoda" moja mama nigdy nie wypuściła mnie z domu bez śniadania - chociaż jedną kanapkę musiałam zjeść. Dzięki mamie nabrałam zdrowego nawyku i nie wyjdę z domu bez śniadania, a po pół godzinie po obudzeniu jestem głodna jak wilk (niezależnie od godziny pobudki - np.